czwartek, 1 maja 2014

ROZDZIAŁ 2 CZĘŚĆ 2




- Violetto , muszę Cię o coś spytać , chcesz ze mną chodzić?
- Leon ja ... - nagle chłopak przerwał jej pocałunkiem - Wtedy Violetta była już pewna swojej decyzji i odwzajemniła go
- Wejdziesz - zapytała Violetta
- A Tata ?
- Ten który od 2 tygodni jest w NY ?
- Dopiero teraz mi to mówisz ?!
- Oj Leon , Leon
- Viola mam pytanie ... ja chodziłem z wieloma dziewczynami , a ty ?
- Pod koniec trasy zaczęłam się spotykać z Alanem , ale to nie było to ...
- Znam to uczucie
- Leon ... chcę , żebyś o czymś wiedział- spoważniała
- Słucham
- Bo .. - do oczu dziewczyny zaczęły napływać łzy - nie wiedziałam czy jestem gotowa bo Alan chciał mnie zgwałcić , gdyby nie Kira to nic by co nie powstrzymało

Leon na chwile osłupiał , jak ten koleś mógł - pomyślał ?! Biedna Violetta no nic, pomogę jej.
Chłopak nagle ją bardzo mocno przytulił i pocałował w główkę - nigdy więcej nikt ci tego nie zrobi , nie pozwoliłbym na to. Dziewczyna uśmiechnęła się - Wiem.
 

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

ROZDZIAŁ 2 CZĘŚĆ 1

Violetta , zaczekaj !
- Na kogo ?
- Na mnie ?
- Na kłamce się nie czeka , tak ?
- Proszę cię , ona jest przeszłością a Ciebie kocham , jeśli chcesz żebym odszedł odejdę - w tej chwili Leon chciał odejść
-  Ej - złapała go za nadgarstek - to boli , ale bardziej będzie bolała utrata Ciebie
- Mnie bolało cały rok , uwierz to jest nie do wytrzymania !
- Wierzę Ci
- Chodź , odprowadzę Cie do domu
- Dobrze
 Szli tak i szli na policzku dziewczyny pokazała się łza szczęścia wiedziała , że Leon już będzie przy niej i uleczy jej złamane serce
- Słyszysz ?
- Co - wyrwała się z transu Violetta
- Ktoś jest w twoim domu !
- Co ? Jak to , to niemożliwe
- Kiedy weszli zobaczyli nikogo innego jak Kate
- Witajcie moi kochani - dziewczyna w ręku miała pamiętnik Violetty - taka duża a nadal piszę w pamiętniczku? Jezu jezu ...
- Problem ? Oddaj mi go , albo dzwonię po policję
- Hahahhaha , zabawna jesteś , proszę ja ucieknę
- A ja w tym domu mam z 15 kamer które nagrywają każde twoje słowo
-  Tak ? Więc ;"dzisiaj napisałam nową piosenkę , o Tomasie ,nie chcę , żeby niktjej czytał bo jest taka moja
- Puść to i przestań , ostrzegam cię !
- Jeśli wygrasz pojedynek na piosenkę , to odejdę i zostawię was w spokoju
- Pojedynek ?
- Tak , wiesz fakt , że nie umiesz śpiewać to jedno , a fakt , że uwielbiam wygrywać to drugie
- Okey , Leon możesz wyjść ?
- Dlaczego , Violu , boisz się , że usłyszy słowa tej piosenki
- NIE zostane , ja robiłem głupstwa i ty też , ja byłem z nią a ty robiłaś inne rzeczy , spokojnie
- Dziękuję , Violetta mocno pocałowała Leona a ten się zdziwił , co , przecież niedawno byliśmy przyjaciółmi - hmm pomyślał dalej może chciała zrobić na złość Kate ?
Jak widać zadziałało , Kate odwróciła się i zaczęła śpiewać w kierunku Leona co zdenerwowało Violettę :

Dla twojej miłości odrodzę się bo jesteś dla mnie wszystkim
Jest mi zimno i nie mam cię i niebo zszarzało ah
Mogę czekać tysiąc lat, marząc, że przyjdziesz do mnie
Bo to życie nie jest życiem bez Ciebie

Nagle Violetta stanęła na stole i wydobył się niesamowity dźwięk z jej ust , aż sama Kate zaniemówiła



Poczekam bo nauczyłaś mnie żyć
Pójdę z tobą dlatego, bo chcę dać ci mój świat
Będę czekać aż wrócisz
I zrobię wszystko, żeby znowu Cię zobaczyć

Chcę, wpisać się w twoją ciszę i zatrzymać czas
Poruszać się między naszymi pocałunkami i rosnąć razem
Mogę czekać tysiąc lat marząc, że przyjdziesz do mnie
Bo to życie nie jest życie bez Ciebie

Poczekam bo nauczyłaś mnie żyć
Pójdę z tobą dlatego, bo chcę dać ci mój świat
Będę czekać aż wrócisz
I zrobię wszystko, żeby znowu Cię zobaczyć
 KONIEC , TERAZ WYJDZIESZ ALBO DZWONIĘ NA POLICJĘ !

Nagle dziewczyna wybiegła rzucając pamiętnikiem o podłogę





 ---------------------------
KONIEC.
Możecie się już zorientować co będzie się działo w 2 części  2 rozdziału ;3 Lepiej mi tak dzielić  bo rozdziały będą treściwe a w tygodniu nie mam czasu pisać takiech długich jak bym chciała jutro kolejna część.
EJ KOCHANI ! Co z wami ! 0 komentarzy , liczba odwiedzin nie rośnie ... aż tak źle piszę ? :c







niedziela, 27 kwietnia 2014

RODZIAŁ 1 zakończenie ;)

*VIOLETTA I LEON*
- Teraz mi powiedz, co cię tak zmieniło?
- Miłość, ona ulotniła się wraz z tobą , kilka dni siedziałem sam nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić , skoro obok nie ma mojej Violetty , choć rozstawaliśmy si to to innego niż stracić cię na zawszę.
- Tyle mi wystarczy , mi w Madrycie też nie było łatwo
- Ty musiałaś porzucić 3 , a jednak się nie zmieniłaś , moja księżniczko
- Wiesz co ?
- Co?
- Mam pomysł , paczka nie wierzy , w ciebie
- Eh , przydały by się przeprosiny
- Wiesz co choć !
- Gdzie ?
- Do nich !
*RESTO*
Ciekawe co powie Viola jak zobaczy tego nowego Leona , nie wierzę w jego zmianę  nikomu na 1000% się to nie uda -powiedziała zła Fran
*ROZMOWA*
Nagle do Resto wchodzi Leon a za nim Vilu , paczka aż oniemiała z wrażenia
- VIOLETTA ! - Wykrzyczeli
-  Słucham - odpowiedziała  z uśmiechem na twarzy
- Jesteś niesamowita
- LUDZIE , chciałbym przepro.. - nagle przerwano mu
- Oj Leon Leon , nareszcie jesteś , siadaj i już nie wygłupiaj się - Leon usiadł i wszystko było jak dawniej
- Wiecie co my musimy już iść !
- Serio - odpowiedziała  zdziwiona
- Ja wiem co tu się dzieje - powiedziała Cami - Lećcie

------
Leon wziął Viole za ręce i pociągnął
- Violetta muszę coś wiedzieć
- Co ?
- My jesteśmy razem ?
- A wszystkie twoje "związki" są zakończone?
- Nie jeden dalej się rozstrzyga
- Wiesz co ! Po czym chciała odbiec , ale ten złapał ją za rękę
- Z piękną brunetką w pięknej sukience , ma na imię Violetta
- Jeju , Leon nie strasz mnie tak
- Kocham Cię
Dziewczyna zaniemówiła , kochała go , ale bała się wymówić to słowo na głos , wiedziała , że za łatwo to poszło , bała się , że on znów wróci do podrywacza i ją zrani.
- Ja też , ale na razie bądźmy przyjaciółmi , muszę dowiedzieć się czy zmieniłeś się na prawdę , zrozum nie chcę znowu cierpieć
- Obiecuję , że nie będziesz
Nagle słyszą Leon mamy do pogadania !  Kiedy Violetta się odwraca widzi piękną , chudą dziewczynę w skórze ... Jak widać Leon nie brał pierwszych lepszych.
- Czego chcesz ?
- Ciebie , skarbie
- To co było to koniec , rozumiesz ?
- Nie , najwidoczniej nie - nagle dziewczyna na oczach Violetty pocałowała Leona
- Dziewczyno weź , co ty robisz ?!
- Dlatego chce być twoją przyjaciółką , ranisz mnie nawet chwile po spotkaniu -  powiedziała zapłakana Vilu i wybiegła
- Zadowolona Kate ?
- Jasne , Kocie
- IDŹ SOBIE
- A było by tak miło gdyby nie ona
- Jest jedna różnica ją kocham a ty byłaś tylko zabawą
Odeszła , w jej oczach było widać strach i płacz
---------------
NO WIEC TO DOKOŃCZENIE DO  1 ROZDZIAŁU ! Chciałam je napisać dzisiaj bo jutro będzie już 2 rozdział.Tam będzie się działo ... Mogę wam zdradzić , że Viola będzie chciała czegoś więcej.  Zapamiętajcie to imię " Kate" będzie bardzo ważne potem ;3 i jest jedną z głównych postaci.
Teraz chcę podziękować na prawie 80 odsłon w 1 dzień ! WOW Nie wiem czy to dużo czy mało dla innych , ale dla mnie wow. ! <3 PAMIĘTAJ KOMY = MOTYWACJA ! Podawajcie jakieś pomysły :) Swoje blogi , bo nie mam co czytać. :c czytałam już blogi z poprzednich komentarzy i są bardzo dobre ;3 świetne wręcz !  pa ! Do jutra kochani !

Słyszeliście o 3 sezonie ? To się MEGA skomplikuje ;o !










ROZDZIAŁ 1

*Violetta*
Dzisiaj pierwszy dzień po trasie koncertowej , nareszcie wrócę do Buenos Aires , nareszcie znowu spotkam moich dawnych przyjaciół którzy pozostali tutaj , rozwijają swoje pasje. Ciekawe co robią ? Czy jeszcze o mnie pamiętają? Kiedy nagle samolot dotarł do Buenos Violetta poradziła sobie z bagażami i udała się do domu w którym kiedyś mieszkała z Tatą. Niestety tata jako gruba ryba podłapał jeden z pomysłów na nowy projekt w NY więc Violetta sama musiała zamieszkać w wielkim domu. Kiedy przywlokła się do niego taksówkami , zaniemówiła , tyle wspomnień przetarło się jej o oczy. Okrążyła dom, przypomniała sobie o Leonie i Tomasie którzy śpiewali pod jej domem. Łza spłynęła jej po poliku. Postanowiła , że wejdzie na górę , przechodząc po domu zauważyła jak bardzo ciężko przeżyła rozstanie z tym miejscem. Położyła torby i wbiegła po schodach do swojego  pokoju. Kiedy otworzyła jedną z szafek zauważyła wszystkie instrumenty i sama uśmiechnęła się do siebie. Po rozpakowaniu stwierdziła , że co jej szkodzi napiszę do Fran i Camili.
*SMS z Fran*
- Heej , wróciłam ! Może wyskoczymy do resto?
- Violetta?! Jasne , akurat siedzimy tu z całą paczką wpadaj!
Po tym jak to przeczytałam od razu wybiegłam z domu.

*RESTO*
- Heej , wszystkim  !
Siedzieli tam Fran , Cami , Maxi, Nati , Marco , Brodway
- Violetta jejku ! Tyle czasu !
Nagle Fran wstała i z całej siły ją uściskała podobnie jak reszta
- Opowiadajcie co tam u was słychać - Jednak w jej sercu nadal było tylko jedno pytanie LEON
- A u nas jak u nas , mamy tu koncerty , ale ja myślę , że jedno pytanie chodzi ci po głowie....
- MI nie ...
- Leon? Dalej się z niego nie wyleczyłaś ?
-  Na miłość nie ma tabletek. - powiedziała smutniejac
- Więc może jak go zobaczysz przekonasz się , że z takim typem nie warto nawet rozmawiać - wtrącił się Marco
- MARCO ! Wszyscy krzyknęli !
- No co mówię prawdę !
- Jak to  - powiedziała zdezoriętowana Vilu ?
- Bardzo się zmienił , wiesz miał dużo dziewczyn... od czasu kiedy się rozstaliście , stracił z nami kontakt.  Co noc w innym klubie. - powiedziała  z żalem do Marco Fran.
- Trudno , nic nie trwa wiecznie, no nic muszę już iść.
- Pa , do jutra?
- Jasne, buziaki!

MARCO , pierwszy cień i już jej go tak zepsułeś , pewnie poszła się wypłakać... Biedna
  *PARK*
Nagle gdy Violetta przechodziła ze łzami w oczach usłyszała



Jest przynajmniej wyglądam Niewidzialny
I tylko rozumiem, co zrobiłeś
Jedno spojrzenie i powiedz mi, kto jest najlepszy

Blisko Ciebie, zmuszając
Aktorstwo, mało wiarygodne
Jedno spojrzenie i powiedz mi, kto jest najlepszy

Dyskusja na temat czasu
Widzę cię, ale nie widać
W tej historii wszystko jest do tyłu
Nie przeszkadza mi to czas
I nie obchodzi i Dla Ciebie, ja ..
Dyskusja na temat czasu
Zawsze blisko Ciebie będę
Chociaż nie zobaczysz mnie Popatrz na mnie,
Nie przeszkadza mi to czas
Idę dla ciebie.
Idę dla ciebie
Idę dla ciebie

Są chwile,
Wydają się możliwe
Patrz, interesujący gest
Jedno spojrzenie i powiedz mi, kto jest najlepszy

Nie zdajesz sobie sprawy,
Nie jest kompatybilny
Wyjmij zespół
To zapobiega oczy
Jedno spojrzenie i powiedz mi, kto jest najlepszy

Dyskusja na temat czasu
Widzę cię, ale nie widać
W tej historii wszystko jest do tyłu
I nie obchodzi i Dla Ciebie, ja ..
Dyskusja na temat czasu
Zawsze blisko Ciebie będę
Chociaż nie zobaczysz mnie Popatrz na mnie,
Nie przeszkadza mi to czas
Idę dla ciebie
Idę dla ciebie
Idę dla ciebie
  *VIOLETTA*
Odwróciłam się a nagle zauważyłam bruneta który śpiewa tą piosenkę jakieś bardzo ładnej dziewczynie , jednak zauważyłam , że nie wie dla kogo to śpiewa , puste słowa rzucone na wiatr.
Kiedy podeszłam bliżej upuściłam sok , co on zauważył i odwrócił się w moją stronę , przestał śpiewać. Zauważyłam nieziemsko przystojnego faceta w czarnej skórze i nażelowanych włosach. Po wyglądzie bym go nie poznała, więc to prawda , jednak te oczy ... ta twarz ... twarz mojego LEONA.
 Nagle zaczął śpiewać dalej jednak już nie dla tamtej - ostro złej i zdezorientowanej dziewczyny tylko dla mnie. Jednak zmienił tekst piosenki pod koniec, dodał " Idę dla ciebie Violetto" .
 *VILU I LEON*
- Heej - powiedziałam zapatrzona w jego oczy
- Cześć - odpowiedział , nieźle zszokowany
- Widzę , że nieźle się zmieniłeś.
- Tak jakby , ale ty jesteś identyczna, dalej tak samo piękna
- To sposób na podryw , ja na 1000 innych ?
- Nie , to prawda - odpowiedział cicho
- Nie wierze , że zmieniłeś się z kochającego , miłego , dobrego , szanującego siebie w TO
- Jestem taki bo chcę zapomnieć
- O?
- Tobie
- A chcesz zapomnieć?
- Nie , kiedy ciebie ujrzałem moje serce zaczęło mocniej bić
- Moje też , a ona ?
- To Esme, Esme możesz już iść - powiedział do dziewczyny która od razy wybiegła
- Ranisz ją , sprawiło ci to przyjemność?
- Nie potrafię nad sobą zapanować, tylko ty potrafisz znowu mnie zmienic
-Ja ?
- Miłość do ciebie - w tym momencie chłopak zbliżył się i pocałował Violettę , ta nie opierała się i odwzajemniła pocałunek
- To może od nowa ?
- Violetta , jesteś dla mnie wszystkim i ten czas nie miał znaczenia , prawdziwa miłość przetrwa wszystko
- Wiem , ale na prawdę nie zranisz mnie ?
- Zrobię dla ciebie wszystko , żeby cię odzyskać, żeby być z tobą
-----------------------------------------------
No wiec jest 1 rozdział , piszcie czy wam się podoba czy coś , kom = zachęcenie !
Jestem zaskoczona sam prolog i 26 odwiedzających <3 !
Kolejny rozdział może jeszcze dziś , może jutro ... ;D




























                                        PROLOG.

Jejku. Dopiero co zaczynam pisać tego bloga , wcześniej zajmowałam się raczej czytaniem , podziwianiem tego wszystkiego. Jednak tego mam pomysł na własnego. Oczywiście , ten blog nie będzie doskonały technicznie. Będzie się ulepszał z czasem aż w końcu będzie na prawdę fajny ! :D Mam nadzieję , ze nie będziecie zawiedzeni tym co tutaj przeczytacie , zdradzę wam , że będzie to blog o innej historii Violetty , opowiadający o niej w dorosłym życiu ;)Opiszę wam najpierw postacie
  • Violetta - 22 lata. Znana piosenkarka , gwiazda You- Mix
  • Leon -  Po skończeniu liceum stracił kontakt z Violettą , jest znanym piosenkarzem , który bawi się dziewczynami.
  • Diego - Zmienił się , wybaczył Gregorio, chodzi z Larą.
  • Fran , Cami , Lu ,Nati - przyjaciółki Violetty 
 DZIĘKI , JEŚLI WSZEDŁEŚ PRZECZYTAŁEŚ. OSOBY KTÓRE TO CZYTAJĄ TWORZĄ TEGO BLOGA ZE MNĄ <3 !